Spacerkiem po Turynie – Piazza Carlina

Spacerkiem po Turynie – Piazza Carlina

Czy wiecie jak nazywa się duży plac w Turynie w połowie drogi między dwoma punktami charakterystycznymi miasta: Piazza Castello i piazza Vittorio? Dochodzi się do niego skręcając z via Po w uliczkę via Accademia Albertina. To plac Piazza Carlo Emanuele II, zwany jednakże jako Piazza Carlina. Rozgośćcie się tutaj wygodnie i odpocznijcie chwilę w przerwie przed dalszym zwiedzaniem. Opowiem Wam pewną historię…

Zapraszam na krótki na spacer po mieście, chcę pokazać Wam bardzo urokliwe miejsce w centrum i opowiedzieć jego historię. Wyruszamy z Piazza Castello ulicą prowadzącą w stronę rzeki Pad (po włosku rzeka Pad to fiume Po). Po obu stronach jezdni, którą kursują samochody i tramwaje, na via Po wznoszą się eleganckie barokowe kamienice. Nakrywają one dachem arkad chodnik, którym wolno i z roztargnieniem przechadzają się miejscowi i przyjezdni w ten sposób, że nawet jak pada deszcz można przejść tędy suchą nogą. Dużo jest gapiów co oglądają wystawy małych sklepików z pamiątkami, książkami albo słodyczami. Niektórzy stają tak nagle, blokując przejście przechodniom, zauroczeni przed wystawą cukierni, gdzie w pięknej pozie, rozłożone na przestronnych tacach leżą przeróżne ciastka, zbyt ciasne by pomieścić wylewającą się ze wszystkich stron biel bitej śmietany…

Jaśli uda nam się wychylić głowę spod arkad zobaczymy w oddali, w centralnym miejscu ulicy, tuż za mostem duży okrągły budynek – jeden z punktów charakterystycznych miasta – kościół Gran Madre. Jeżeli skręcimy z via Po w małą uliczkę, via Accademia Albertina zaprowadzi nas ona na duży i przestronny plac gdzie na wyspie otoczonej jezdnią i czasami kursują autobusy i taksówki stoi wysoki pomnik pana Camillo Benso, conte di Cavour – wysokiej rangi polityka biorącego udział w procesie jednoczenia Włoch (wydarzenie z 1861 roku).


Ten przestronny plac nosi nazwę króla Carlo Emanuele II, ale prawie nikt go tak nie nazywa… Dlaczego? Historia, jak się okazuje, jest dość intrygująca.

Maria Cristina di Borbone jest księżniczką francuską, córką Henryka IV i jego drugiej żony Marii de’Medici. Przybywa do Turynu mając zaledwie 13 lat, by poślubić 32-letniego króla Vittorio Amadeo I. Wykszatłcona i ciekawa świata, niezwykle energiczna i nieco rozpieszczona życiem dworu francuskiego wydaje na świat aż siedmioro dzieci. W 1637 roku przedwcześnie zostaje wdową i decyduje się na bardzo odważny ruch polityczny. Przejmuje władzę jako królowa matka i sprawuje ją w imieniu niepełnoletniego syna następcy tronu, a kiedy ten umiera w imieniu jego brata i bohatera tej opowieści Carlo Emanuele. Madama Cristina, bo tak ją wszyscy nazywają, jest godną uwagi postacią historyczną, posiada bardzo silną osobowość i zdecydowany charakter, wykazuje się szczególną odwagą i determinacją i dzięki tym cechom sprawuje władzę nad królestwem sabaudzkim przez dobrych 25 lat.

W 1648 roku Carlo Emanuele II kończąc 14 lat osiąga wiek uprawniający go do sprawowania władzy, jednakże jego matka nie chce nawet o tym słyszeć. Królewicz zostaje królem dopiero w wieku 29 lat, kiedy jego „niewygodna” matka umiera.  


Żyjący w cieniu sprawującej władzę matki królewicz jest złośliwie nazywany za jego plecami, przez dworzan i mieszkańców miasta „Carlina”. Nazwa bierze się stąd, iż jest on uważany za nieco zniewieściałego i najprawdopodobniej nie z powodu wrodzonych skłonności, ale z nadmiernego podporządkowania się swojej matce/królowej.

Właśnie tak powstała ta nazwa placu. W Turynie wszyscy do tej pory piazza Carlo Emanuele II nazywają „Piazza Carlina” nie zawsze nawet wiedząc dlaczego… Jak to łatka którą się komuś przypnie, może trwać przez wieki.

A sam plac, jak mówi informacja na nim zamieszczona, jest przez jakiś czas miejscem gdzie odbywa się targ i sprzedaje się wino. W okresie okupacji napoleońskiej, do 1614 roku na palcu wystawiona zostaje gilotyna i odbywają się tutaj egzekucje… ale to już zupełnie inna historia!

Madama |z fr. madame| – tytuł honorowy odnoszący się do kobiet szlachetnie urodzonych, (wersja wcześniejsza to madonna), szczególnie do królowych np. Madama Cristina. Obecnie w Piemoncie używa się nadal tego określenia w odniesieniu do kobiet, jednakże tylko w formie żartobliwej. – wypis ze słownika Treccani.